Podróżuj

Z dzieckiem na narty

Porady i praktyczne informacje dotyczące doboru sprzętu, odzieży i akcesoriów dla małych narciarzy

Narciarstwo to dyscyplina sportowa, która bez wątpienia może uchodzić za sport rodzinny. Najważniejsze  są tu więzi, które powstają podczas niezapomnianych wspólnych wypadów na narty, chwil spędzanych na stokach, ferii czy weekendów. Jeśli ,jako rodzice, jesteśmy zapalonymi narciarzami, to tym bardziej – w naturalny sposób – zaszczepimy w dziecku tę pasję.

Najlepszym wiekiem do rozpoczęcia nauki jazdy na nartach jest przedział między 4. a 6. rokiem życia. Jednak wcześniej dobrze jest zacząć stawianie pierwszych kroków na płaskim, łatwym terenie, w miejscu kolorowym, najlepiej w tzw. ogródku narciarskim. Ważne, aby dziecko w tego typu miejscu samodzielnie nauczyło się poruszać, poczuło pierwsze poślizgi na nartach, a przede wszystkim, żeby miało miłe skojarzenia i przyjemne doznania.

Rodzice powinni pamiętać, że nie należy uczyć czy zachęcać na siłę, może spowodować to zupełnie odwrotny od zamierzonego skutek. Jeśli jednak dziecku sprawia to przyjemność, warto zadbać o prawidłowy rozwój narciarski malucha pod okiem fachowca.

ODPOWIEDNI DOBÓR SPRZĘTU

Najważniejszą sprawą, od której rozpoczynamy wprowadzanie dziecka w świat narciarski, jest odpowiednio dobrany sprzęt, ekwipunek oraz strój – ma to ogromny wpływ na dalsze losy małego narciarza i to czy połknie narciarskiego bakcyla.

Nie należy dobierać sprzętu na wyrost. To duży błąd. Może mieć wpływ na wypaczenie umiejętności dziecka już na samym starcie lub przyczynić się do kontuzji.

Dobór nart

Najbardziej odpowiednia długość nart dla dziecka powinna być krótsza o około 15 cm od jego wzrostu. Obecnie na rynku możemy znaleźć narty dziecięce praktycznie każdej marki, a modele zaczynają się już od 70 cm. Ponadto wszyscy producenci prześcigają się w atrakcyjnej grafice, co dodatkowo zachęca. Idealne narty, oprócz odpowiedniej długości, powinny mieć: sprawne, prawidłowo ustawione wiązania do wielkości skorupy buta i do wagi dziecka, nasmarowane ślizgi i równe krawędzie. Unikajmy plastikowych nart, jeśli  nawet dziecko nie nabawi się na nich kontuzji, to na pewno nabierze niewłaściwych nawyków, trudnych później do skorygowania. Dlaczego tak istotny jest dobór nart? Otóż  zbyt długie narty skutecznie uniemożliwiają swobodne poruszanie, są cięższe i opóźniają postępy w nauce. Są także w pewnym stopniu  zagrożeniem dla dziecka, narażając je na niebezpieczeństwo (np. brak kontroli szybkości podczas zjazdu).

Warto dodać, że – co ważne zwłaszcza w czasie kryzysu – nie musimy kupować nowego sprzętu. Mamy możliwość zakupu używanych nart lub też wypożyczenia ich, co oferuje już większość stoków.

Dobór butów

Buty narciarskie są cięższe i bardziej sztywne od zwykłych, w związku z czym trudniej się w nich poruszać. Przed wyjściem na stok warto dla treningu i oswojenia pozwolić maluchowi pochodzić w nich po domu.

Przy doborze butów powinniśmy rozróżnić wiek dziecka i dla 6-latków i młodszych dopasować buty tzw. jednoklamrowe tylno-włazy, które są bardzo wygodne w ubieraniu. Poza tym są lekkie i jednocześnie świetnie chronią staw skokowy malucha. Wyciągając wkładkę ze skorupy, możemy zobaczyć przez specjalną szybkę dokąd sięgają paluszki. Najmniejsze modele dostępne są już od rozmiaru 14. Dla starszych dzieci najlepsze będą buty zapinane na 4 klamry, dzięki temu mamy możliwość pełnej regulacji, odpowiedniego dopięcia buta.

Jeśli chodzi o długość buta powinniśmy dopasować tak, aby wolna przestrzeń w bucie nie była większa niż 5 mm. Zbyt duże buty nie pozwalają na precyzyjne przeniesienie ruchu stopy na narty, są za ciężkie i ograniczają możliwości dziecka, a także wpływają na szybsze męczenie się dziecka, co może je w rezultacie zniechęcić. Zbyt duże buty to także powód kontuzji, jest to ściśle związane z fizjologią wzrostu. W pierwszym etapie wzrostu dziecka następuje znaczne wydłużenie kości, a dopiero w następnym etapie zmienia się ich przekrój poprzeczny i wytrzymałość na złamania.

Praktyczna sugestia - po powrocie z nart należy wysuszyć buty. Zostawiając je np. w bagażniku samochodu narazimy malucha przy kolejnym wyjściu na narty na problem z założeniem, ponieważ wyziębione będą sztywniejsze, trudniejsze w ubieraniu, a poza tym bardzo szybko wychłodzą mu nogi.

Kijki

Kolejna sprawa to kijki. Na początku lepiej zrezygnować z ich zakupu. O ile dorośli od samego początku bez większego problemu radzą sobie z kijkami, dziecko może mieć z nimi same kłopoty. Na pierwszym etapie nauki dzieci będą zawadzać kijkami o innych, rozpraszać samych siebie, a nawet stanowić zagrożenie.

Akcesoria – co przyda się dziecku na stoku?

Po pierwsze najważniejszy jest kask (do używania którego zobowiązują już przepisy). Niektórzy rodzice uważają, że ciepła i gruba czapka wystarczy jako ochrona dla główki dziecka, poza tym przecież dopiero się uczy i nie jeździ szybko. Czy ciepła czapka uchroni głowę dziecka, gdy uderzy ono w jakiś słupek na trasie lub po prostu w twardy, zmrożony śnieg? Pamiętajmy więc koniecznie o kupnie kasku i kilku zasadach. Po pierwsze, należy pamiętać, że kask musi być bardzo dobrze dopasowany do głowy. Nie może być luźny lub umocowany tylko na pasku. Nie wolno kupować rozmiaru na zapas, ani ubierać go na ciepłą czapkę.

Zbyt luźny albo obracający się na głowie wraz z czapką kask może stanowić ogromne zagrożenie podczas upadku. Jeżeli zsunie się poniżej podstawy czaszki, może spowodować uraz kręgosłupa szyjnego. Dlatego najlepiej nosić go na gołą głowę lub mieć pod kaskiem kominiarkę.

Nie obawiajmy się, kask jest wyłożony grubą pianką, która również stanowi świetny izolator cieplny. Poza tym aktywność fizyczna poprawia krążenie i czapka nie jest konieczna. Wręcz przeciwnie, przepocona głowa dziecka szybko się ochładza, co może prowadzić do groźnych chorób. Oczywiście warto mieć czapkę w plecaku by założyć ją dziecku zaraz po zdjęciu kasku. Pamiętajmy również o paskach mocujących. Powinny być one starannie dopasowane i koniecznie zawsze zapięte na stoku!

Jeśli chcemy kupić kask na dłużej, rozważmy zakup takiego z regulacją obwodu. Najczęstszym rozwiązaniem jest plastikowe pokrętło z tyłu. Pozwala to na płynne przejście nawet od rozmiaru 51 do 56 cm. Choć jest to rozwiązanie praktyczne, obniża ono nieco zalety bezpieczeństwa kasku. Nie dajmy się również namówić na kupno kasku wmontowanymi słuchawkami odtwarzacza muzyki. Już sam kask dość poważnie ogranicza słuch, a narciarz, by nie stanowić zagrożenia dla siebie i innych, musi słyszeć, co się wokół niego dzieje.
Do kasku należy dopasować odpowiednie gogle. Nie oszczędzajmy na nich, tym bardziej, że nie jest to duży wydatek. W goglach słabej jakości dość często parują szybki, a w zaparowanych goglach dziecko czuje się zdezorientowane i nie widzi co jest przed nim. Gogle chronią oczy przed łzawieniem od zimna i wiatru, przed opadającym śniegiem czy przed pryskającym śniegiem i lodem podczas jazdy, oraz w słoneczne dni co oczywiste przed silnym na śniegu promieniowaniem ultrafioletowym.

W trosce o bezpieczeństwo naszych pociech można również rozważyć kupno ochraniacza na kręgosłup. Są one zakładane w formie kamizelki na bieliznę. Jest to szczególnie przydatny dodatek, jeśli nasza pociecha rozwija coraz większe prędkości lub gdy chce spróbować swoich sił np. w snowparku.

Ubiór – jak ubrać malucha na stok?

Kolejną kwestią, na którą koniecznie trzeba zwrócić uwagę, to ubiór dziecka. Zacznijmy od kombinezonu, który powinien być lekki i jednocześnie ciepły. Dla młodszych narciarzy można wybrać kombinezon jednoczęściowy, dla starszych – dwuczęściowy. Spodnie powinny być koniecznie na regulowanych szelkach, kurtka z fartuchem przeciwśnieżnym. Kombinezon powinien być wyposażony w membranę, dzięki której dziecko nie tylko nie przemoknie na śniegu i która daje możliwość odparowania nadmiaru wilgoci.

Kombinezon to nie wszystko, dlatego warto też zainwestować w dobrą bieliznę. Ubierając malucha na narty w zwykłą bawełnianą koszulkę, fundujemy mu mokry okład na plecach, który będzie go chłodził podczas jazdy wyciągiem. Warto więc kupić bieliznę termoaktywną, która odprowadzi wilgoć i pozwoli oddychać skórze.

Warto również sprawdzić, czy zakupione rękawice są nie tylko ciepłe, ale i nieprzemakalne, a także oddychające. Pamiętajmy, że spocone ręce szybciej marzną, zmarznięte dłonie powodują odczuwanie zimna całego organizmu, a do tego utrudniają sprawne działanie. 

I jeszcze kilka porad; idąc z dzieckiem na narty, należy:

  • zawsze nałożyć na twarz warstwę tłustego kremu, a na usta np. wazelinę
  • wyposażyć małego narciarza w specjalny brelok na ski pass, który ułatwi przejście przez bramki do wyciągu, tak aby dziecko nie musiało nic wyciągać z kieszeni
  • zadbać, by dziecko było po posiłku, najlepiej ciepłym

 

www.strama-szkola.pl

Szkoła Narciarska Strama działa od 2001 roku w Centrum Szkoleń Narciarskich Nosal Zakopane*. Jest to miejsce idealne do stawiania pierwszych narciarskich kroków, oraz do doskonalenia techniki jazdy ze względu na łatwe, niekrzyżujące się stoki a także możliwość skorzystania z fachowej wiedzy instruktorów Szkoły Strama . W skład kadry instruktorskiej wchodzi ponad 60 –ciu ekspertów wśród których są : 3 mistrzynie Polski w Narciarstwie Alpejskim, trenerzy i instruktorzy narciarstwa zjazdowego i biegowego SITN PZN, oraz snowboardu PZS, nauczyciele, pedagodzy, animatorzy których łączy wielka pasja do przekazywania narciarskich umiejętności. Od 12 lat zajmuje się szkoleniem dzieci w czasie tygodniowych kursów feryjnych. Kursy dedykowane są dzieciom w wieku od 4 do 12 lat, o różnym stopniu zaawansowania. W czasie ich trwania realizowany jest pierwszy w Polsce program nauczania dzieci narciarstwa „6 odznak Misia Stramusia”. Miś Stramuś jest przede wszystkim nauczycielem i przyjacielem dzieci, który towarzyszy i motywuje w czasie nauki. Program kursów poza szkoleniem , wzbogacony jest o wiele atrakcji narciarskich: pomiar prędkości, egzamin na odznaki Misia Stramusia, prawdziwe zawody narciarskie z nagrodami oraz poza narciarskie: animacje, teatrzyki, ogródek zimowy Misia Stramusia, uroczyste zakończenie z kuligiem i ogniskiem.
https://vimeo.com/37162487
W kursach rocznie uczestniczy ok. 500 dzieci z całej Polski i z zagranicy.

Kategoria: Podróżuj

Porozmawiajmy

Ciekawe

Dostrzeżone

oko kissing fists starsi

Inspiracje