Podróżuj

Szerokiej drogi

Wakacje w pełni. Nastrój beztroski może jednak prysnąć, jeśli tym razem wyprawiasz swą pociechę na pierwszy samodzielny wyjazd.  Twoje obawy niekoniecznie oznaczają, iż jesteś nadopiekuńczą matką. Nic dziwnego, że zastanawiasz się, czy Twój maluch sobie poradzi, jak będzie się czuł wśród zupełnie nowych osób, czy będzie bezpieczny.

Postaraj się jednak nie obarczać dziecka swoimi lękami. To że się martwisz, denerwujesz jest całkiem naturalne, ale… to Twój problem.

Przed zgodą na wyjazd dziecka…

  • Sprawdź dokładnie ofertę. W miarę możliwości dowiedz się na ile proponowane warunki odpowiadają rzeczywistości.  
  • Upewnij się, iż dziecko jest samodzielne w zakresie samoobsługi, wie np. jak wysuszyć przemoczone buty czy przeprać bieliznę.  
  • Postaraj się poznać więcej szczegółów na temat oferty wyjazdu od rodziców dzieci, które już w nim uczestniczyły  
  • Upewnij się, że dziecko zna podstawowe normy społeczne – nie wysyłaj go na kolonie w nadziei, iż wróci stamtąd „grzeczniejsze”.

Co może ułatwić rozstanie

Zanim wyprawisz Twoją pociechę na dłuższe wakacje, dobrze jeśli wcześniej będzie miała ona okazję „przyzwyczaić się” do spędzania czasu i spania (to szczególnie ważne!) poza domem. Weekendy z dziadkami, ciociami mogą być po temu świetną okazją. Wówczas maluch czuje się bezpiecznie, Ty jesteś spokojna, a jednocześnie jest to już jednak rozłąka. Gdy decyzja o wyjeździe zostanie podjęta, rozmawiaj o tym z dzieckiem, starając się budować pozytywne skojarzenia na temat miejsca, w którym będzie ono przebywać oraz ludzi, których tam pozna. Jeśli maluch ma obawy bądź pytania, nie zbywaj nerwowym „będzie dobrze”, ale postaraj się oswoić go z kwestiami budzącymi u niego niepokój. Postaraj się w miarę możliwości opowiedzieć, jak będzie wyglądał jego dzień, czego może się po takim samodzielnym wyjeździe spodziewać. Pozostaw jednak miejsce na ciekawość i niewiadomą. Nie na wszystkie pytania znasz odpowiedź, wówczas zgodnie z prawdą po prostu powiedz: „tego nie wiem, sam/a zobaczysz na miejscu, a potem mi opowiesz, bo też jestem ciekawa”

Bezpieczeństwo

To szczególnie istotna kwestia w wyjazdach maluchów. Pamiętaj, iż zawsze masz prawo do kontaktu z dzieckiem, choć warto ustalić z wychowawcą najdogodniejsze po temu godziny. Musisz być pewna, iż dziecko w sytuacjach dla siebie trudnych będzie gotowe zwrócić się o pomoc do opiekujących się nim dorosłych. Maluch powinien umieć się skontaktować z rodzicami – skorzystać z komórki bądź automatu telefonicznego. Jeśli dziecko cierpi na jakieś schorzenia, poinformuj o tym wychowawcę i przekaż mu niezbędne leki bądź suplementy diety (nigdy nie dawaj ich bezpośrednio dziecku). Wszystkie te informacje podaj także w karcie obozowej. W dokumencie tym znajduje się także klauzula dotycząca zgody na interwencję medyczną w razie choroby czy wypadku dziecka. Nawet z małym dzieckiem porozmawiaj na temat jego ciała. Przypomnij, iż nikt – oprócz lekarzy i pielęgniarek nie ma prawa prosić go o pokazanie miejsc intymnych. Jeśli cokolwiek w tej kwestii budziłoby jego niepokój, powinno bez obaw powiadomić wychowawcę oraz skontaktować się z Tobą.

Pakujemy się

Martwisz się, czy Twoje dziecko da sobie radę, pozwól mu na samodzielność jeszcze przed wyjazdem! Dobrą okazją jest pakowanie. Zaangażuj małego podróżnika w ten proces od samego początku. Sporządźcie razem listę rzeczy do zabrania, pakujcie je razem. Jeśli w międzyczasie przypomni Ci się coś, co dziecko koniecznie powinno ze sobą zabrać, nie dokładaj tego do bagażu bez jego wiedzy. W takim przypadku trudno, żeby maluch mógł pilnować owej rzeczy, skoro nie wie, iż ją ze sobą ma. Ponadto, mimo iż wydaje Ci się, że w pełni kontrolujesz sytuację i wiesz, co Twojemu dziecku na wyjeździe będzie potrzebne, spytaj, co chciało by zabrać. Jeśli maluch ma swoją ulubioną przytulankę, książkę czy np. ukochaną bluzę, pozwól mu je spakować. Dobrze, jeśli rzeczy – w miarę możliwości – będą podpisane. Pozwoli to uniknąć ewentualnych nieporozumień.

Głowa do góry!

Jak mówi stare przysłowie „podróże kształcą”. Pozwalają poznawać odmienne kultury, nowych ludzi, historię, dziedzictwo narodowe. Czasem wyprawy po świecie okazują się także podróżami w głąb siebie.  Wszystko to wiesz, ale zapewne i tak tęsknisz za dzieckiem, zanim ono jeszcze wyjedzie. Postaraj się więc przypomnieć sobie swój pierwszy wyjazd bez mamy i taty. Możliwości kontaktu z rodzicami były wówczas dużo bardziej ograniczone: nie było komórek, maili, często także warunki, w których przebywały dzieci były mniej komfortowe niż dzisiaj. Postaraj się, aby chwile, w których kto inny opiekuje się Twoim dzieckiem, dobrze spożytkować. Pozwól sobie na drobne przyjemności, te których do tej pory sobie odmawiałaś - kino, wyjście z przyjaciółkami na kawę, zakupy, do spa. W końcu ten czas to również wakacje dla Ciebie!

 

Tekst: Klara Sołtan - Kościelecka

Kategoria: Podróżuj

Porozmawiajmy

Ciekawe

Dostrzeżone

penis dlonierece radosc z brzucha

Inspiracje