Bądź kształtna

Balet po godzinach

Taniec klasyczny może być zawodem, ale może być też hobby i pasją – odskocznią od codzienności. Na świecie tysiące dzieci zaczyna przygodę z baletem w prywatnych szkółkach, studiach i na kursach baletu.

Niektóre osiągają mistrzostwo zawodowców i wiążą z baletem swoje życie, inne uprawiają taniec z miłości do niego, wiedząc, że nie staną nigdy w światłach rampy.

Bezwzględne w stosunku do zawodowego tancerza wyznaczniki, jak warunki fizyczne, waga, pracowitość nie muszą przekreślać realizacji marzeń. Można tańczyć dla siebie, występować na koncertach i wieczorach szkoły. Dzięki tańcowi klasycznemu – utrzymywać sylwetkę, kondycję i realizować się artystycznie. Na szczęście taka droga do baletu jest też coraz szerzej dostępna także i u nas.

W Polsce prywatne szkoły baletowe dopiero się rozwijają. Wprawdzie po wojnie szkolnictwo baletowe zaczynało się od prywatnych studio, jednak szybko przybrało postać zapożyczoną ze wschodu – państwowych szkół baletowych, i to one na długie lata były jedynymi uczelniami kształcącymi tancerzy. Dziś wraz z rozwojem wolnego rynku, na zasadzie relacji popyt –  podaż, pojawiły się znów szkoły prywatne: dla tych, którzy zbyt późno zorientowali się w swej pasji do tańca (państwowe szkoły przyjmują dzieci w wieku 10-11 lat, starsze tylko wyjątkowo). Dla tych, którzy chcą poznać i uprawiać taniec klasyczny, ale nie są skłonni poświęcić mu całego życia, a także dla tych, którzy mieszkają w miastach nie posiadających szkół państwowych.

Gdzie na balet?

W szkołach prywatnych, do których uczęszcza się najczęściej kilka razy w tygodniu popołudniami, po zajęciach w zwykłej szkole (podobnie jak do państwowych szkół muzycznych), poziom jest zróżnicowany. Najczęściej placówki te prowadzą zajęcia „baletowe” dla maluchów, opierające się na zabawie przy muzyce i nauce najprostszych baletowych pas, poprzez zajęcia w różnych grupach wiekowych, z podziałem na stopnie zaawansowania. W dobrej prywatnej szkole baletowej można dojść do zawodowych umiejętności, jednak (w przeciwieństwie do szkół muzycznych) ukończenie takiej szkoły nie daje żadnego honorowanego dyplomu pozwalającego na pracę w zawodzie tancerza, pedagoga lub instruktora. Aby po szkole prywatnej posiadać status tancerza zawodowego, trzeba zdać egzamin przed komisją Związku Artystów Scen Polskich (ZASP). Aby uczyć tańca innych, trzeba ukończyć certyfikowany kurs instruktorski lub zdecydować się na studia Pedagogiki Baletowej. To dla tych, którzy sami chcą nauczać w szkołach państwowych. Pracę na różnych scenach tanecznych, nawet baletowych coraz częściej można zdobyć także bez dyplomu zawodowego – trzeba po prostu wyróżnić się umiejętnościami na audycji, czyli baletowych przesłuchaniu do zespołu.

Prywatne szkoły baletowe, ogniska, kursy i studia to przede wszystkim drzwi do spełnienia marzeń o balecie dla wszystkich tych, którzy na zawodowstwo nie mają szans (tusza, wiek, warunki fizyczne). Często takie studia prowadza także grupy dla dorosłych, gdzie późno, ale za to z wielką radością można na chwilę stać się baleriną z dziecięcych marzeń.

 

Tekst: Katarzyna Gardzina-Kubała

Kategoria: Bądź kształtna

Porozmawiajmy

Ciekawe

Dostrzeżone

penis dlonierece radosc z brzucha

Inspiracje