Dziecko

Przytul mnie, Nianiu…

Wielopokoleniowe domy, w których pod jednym dachem mieszkały dzieci, rodzice, dziadkowie, a często i pradziadkowie, powoli odchodzą w niepamięć.

Dzisiejsze tempo życia oraz częste migracje - głównie za pracą - wymuszają na rodzicach odejście od schematu, w którym to babcie zajmują się wnukami. I choć nikt nie zatroszczy się o nasze pociechy, tak dobrze jak rodzice, czy czuła kochająca babcia, to jednak często jesteśmy zmuszeni znaleźć inne rozwiązanie. Wtedy zwykle w życiu naszej rodziny pojawia się niania.

Jaka jest POLSKA NIANIA?

Statystyczna polska niania, według badania przeprowadzonego przez portal Niania.pl, to kobieta w wieku 28 lat, która ma 2-letnie doświadczenie w opiece nad dzieckiem. Niań powyżej 40. roku życia jest w Polsce niespełna 16%. Badaniem objęto 98 000 opiekunek do dzieci i 61 000 rodziców. Co interesujące, na polskim rynku znikome jest zainteresowanie wspólnym zamieszkaniem z nianią - aż 94 % badanych rodziców nie jest zainteresowanych zaproponowaniem niani takiego rozwiązania, a 91% niań nie dopuszcza w ogóle takiej możliwości.

Potrzeba bliskości

Gdy przejdziemy już cały proces poszukiwania odpowiedniej opieki dla naszego malucha, a później zbudujemy relacje: niania-dziecko i niania-rodzice, na drodze pojawia się kolejny dylemat. Nasze potomstwo, zwłaszcza to najmniejsze, potrzebuje głównie fizycznej bliskości. Zatem podczas naszej nieobecności to właśnie niania ją zaspokaja. Nie ma więc w tym nic dziwnego, że między nianią a dzieckiem tworzy się więź, która w dużej mierze będzie rzutowała zarówno na dalsze życie dziecka, jak i relacje panujące w rodzinie.

Budowanie relacji

Niania staje się dla naszego dziecka bardzo ważną osobą i wkrótce oboje się do siebie przywiązują. I o ile w przypadku dziecka jest to naturalna wrodzona potrzeba, która pomaga mu nawiązywać i utrzymywać kontakt z opiekującą się nim osobą, tak niani często trudno oprzeć się ufnemu spojrzeniu, czy wyciągniętym w jej stronę dłoniom malucha. I choć profesjonalizm niani nakazuje jej nie angażować się emocjonalnie, to jednak w rzeczywistości zarówno relacje dziecko-niania, jak i niania-rodzice często są bardzo ciepłe, życzliwe i przyjazne, a niania traktowana jest „jak członek rodziny”. Powstają zatem dylematy czy zapraszać nianię na rodzinne uroczystości albo czy zabierać ją na wakacje.

Przywiązanie

Zapewne każdy z przypadków należałoby rozpatrywać oddzielnie, trudno jednak odmówić racji stwierdzeniu, że niania, pomimo bliskich relacji zarówno z dzieckiem, którym się opiekuje, jak i rodzicami, jest pracownikiem, a nie członkiem rodziny. Oczywiście należy doceniać i podkreślać jej wysiłek i zaangażowanie w wychowanie dzieci, które powierzyliśmy jej opiece. Należy jednak pamiętać, że nieunikniona będzie także rozłąka, która będzie tym boleśniejsza, im bliższe i bardziej zażyłe będą relacje niani z dzieckiem i rodzicami. 

Dobrze więc zawczasu zadbać o to, by relacje z wchodzącą do domu nianią ułożyć we właściwy sposób, który obu stronom zapewni komfort i bezpieczeństwo, zarówno w kwestiach opieki nad dzieckiem, jak i relacji w rodzinie. Profesjonalna niania powinna zajmować się dzieckiem podczas nieobecności rodziców, postępując jednak zgodnie z obowiązującym w domu systemem wartości. I wcale nie musi kochać dziecka. Powinna natomiast zapewnić mu możliwie najlepszą opiekę i zaspokajać jego potrzeby. Od kochania dzieci bezsprzecznie są rodzice, którzy powinni spędzać z dzieckiem jak najwięcej czasu okazując mu miłość, cierpliwość i wspierając je na każdym etapie rozwoju. I choć rola niań w procesie wychowania dziecka jest ogromna, to jednak na rodzicach spoczywa obowiązek zapewnienia im bezpieczeństwa i otulenia miłością.

 

 

Tekst: Agnieszka Owczarska

 

 

Kategoria: Dziecko

Porozmawiajmy

Ciekawe

Dostrzeżone

liscie hustawka wodnezdjecie facetczarno

Inspiracje