Dookoła Ciebie

5 błędów, które popełniasz, a nawet o tym nie wiesz

Mowa o codziennych czynnościach szkodliwych dla Twojego zdrowia. Są to sprawy drobne, jednak ich konsekwencje mogą być bardzo poważne.

Unikajcie opisanych poniżej zachowań, wyjdzie Wam to tylko na dobre!

Błąd nr 1

Spożywasz produkty, zawierające skrobię, które były wystawione na działanie zbyt wysokich lub zbyt niskich temperatur. Takie jak tosty, chipsy, frytki, herbatniki. Są chrupkie, przysmażone, takie jak wiele z nas lubi! Te „ukochane”, zwęglone węglowodany zawierają jednak dwa składniki, które podgrzane do wysokich temperatur są szkodliwe: cukier i aminokwas – asparaginę. Tworzą wtedy razem nowy związek chemiczny – arkylamid. Ten zaś może powodować niektóre rodzaje raka, m.in. śluzówki macicy, jajników i komórek nerwowych. Zgodnie z danymi US Food and Drug Administration najbardziej szkodliwe są frytki, szczególnie, jeśli przed podgrzaniem (smażeniem czy pieczeniem) były rozmrażane. W tym procesie bowiem skrobia zmienia się w cukier, powodując później większe stężenie rakotwórczego związku.

Jak zapobiegać?

Najlepiej jeść w domu. Zadbasz wtedy o właściwe przygotowanie produktów. Możesz zmniejszyć stężenie arkylamidu poprzez przechowywanie ich w chłodnym i ciemnym miejscu, jednak nie w lodówce. Surowe plastry ziemniaków czy frytki zanurz w wodzie na 15-30 minut zanim nałożysz je na patelnię, bądź wsadzisz do pieca. Jeśli zaś chodzi o same rodzaje obróbki termicznej, najbezpieczniejsze z nich to gotowanie, także na parze, oraz podgrzewanie w mikrofalówce. Staraj się unikać przypalonych produktów.

Błąd nr 2

Wieszasz wilgotne pranie w pokoju. Wygląda ono świeżo i czysto, jednak… zanieczyszcza powietrze! Tak przynajmniej wykazały badania Mackintosh Environmental Architecture Research Unit at the Glasgow School of Art. Dzieje się tak dlatego, że rozwieszone tkaniny powodują wzrost wilgotności powietrza, co sprzyja rozwojowi zarodników pleśni. W zależności od tego, gdzie mieszkasz – czy na wsi, czy w mieście – stężenie zarodników może przekraczać normę do 300 razy! Jak wykazały badania, w około 25% domostw, w których w ten sposób suszono ubrania wykryto aspergillus fumigatus – grzyba powodującego infekcje płuc u osób z osłabionym systemem odpornościowym. Nie łudź się też, że jesteś bezpieczna, bo na ścianach nie widzisz zielonych smug. Zarodniki są bowiem często niewidoczne gołym okiem.

Jak zapobiegać?

Susz pranie w suszarce, a jeśli jej nie masz – na zewnątrz. Jeśli i to jest niemożliwe, np. ze względu na pogodę, wieszaj je w zamkniętej łazience. Pamiętaj jednak wówczas o dobrym ogrzewaniu i wentylacji.

Błąd nr 3

Myjesz zęby od razu po posiłku. A jest to czas, gdy zwiększa się pH w jamie ustnej (co oznacza wyższe stężenie kwasu). Jeśli więc szczotkujesz zęby bezpośrednio po jedzeniu lub picu, zanim pH zostanie zneutralizowane, wcierasz kwas w zęby. Uszkadzasz w ten sposób szkliwo.

Jak zapobiegać?

Szczególnie po spożyciu kawy, soku owocowego wypij szklankę wody. Odczekaj około pół godziny i dopiero wówczas umyj zęby. Twoje szkliwo będzie już bezpieczne, jako że przez ten czas pH znów będzie neutralne.

Błąd nr 4

Używasz kolorowych akcesoriów, jak torebka, portfel, pasek, wykonanych z materiałów skóropodobnych. W niektórych z nich stwierdzono jednak zbyt duże stężenie ołowiu. Najwięcej tego szkodliwego dla zdrowia pierwiastka odnotowano w produktach żółtych, zielonych, pomarańczowych i czerwonych. Z tych drobnych przedmiotów łatwo się on może dostać z rąk przez usta do naszego organizmu. Jest to szczególnie niebezpieczne dla dzieci, ale także u dorosłych może spowodować chorobę serca lub raka.

Jak zapobiegać?

Unikaj produktów skóropodobnych. Wybieraj zamiast nich skórzane. Jeśli to Ci nie odpowiada, pozostają jeszcze płócienne lub nylonowe.

Błąd nr 5

Niefrasobliwie zażywasz paracetamol jako środek przeciwbólowy. Ten zaś w połączeniu z nawet niewielką ilością alkoholu jest szkodliwy dla nerek. Zaznaczmy: nie mówimy tu o popijaniu leku alkoholem, bo to chyba w ogóle nie wymaga komentarza. Chodzi o nadużywanie paracetamolu w sytuacji, gdy wieczorem nie odmawiamy sobie np. lampki wina. Połowa badanych w przedsięwzięciu prowadzonym na uniwersytecie w Dallas, stosująca taką praktykę, cierpiała na dolegliwości nerek.

Jak zapobiegać?

Odpowiedź jest prosta. Jeśli cierpisz na chroniczny ból, który skłania Cię do częstego spożywania leków, skonsultuj to lepiej z lekarzem. Spożycie alkoholu zaś… cóż, powinno być po prostu ograniczone.

 


Opracowanie: Klara Sołtan-Kościelecka

Kategoria: Dookoła Ciebie

Porozmawiajmy

Ciekawe

Dostrzeżone

oko kissing fists starsi

Inspiracje