Prawo i finanse

Praca w godzinach nadliczbowych – dyskusje trwają

Wciąż nie osiągnięto porozumienia w zakresie nowelizacji Kodeksu Pracy. Dyskusje w Komisji Trójstronnej zostały przerwane po tym, jak odstąpiły od nich związki zawodowe.

Być może jednak rozmowy zostaną wkrótce wznowione.

O co idzie spór?

Przede wszystkim o pracę w godzinach nadliczbowych. W projekcie nowelizacji zaprezentowano dwie możliwości rekompensaty za pracę w tym czasie:

  • Powiązanie wysokości dodatku z długością okresu rozliczeniowego. Ten zaś ustalany byłby przez pracodawcę i zatrudnionych na szczeblu zakładu pracy. To co narzuci Kodeks to 11-godzinny odpoczynek na dobę. Na pracę zostawałoby więc 13 godzin.
  • Potraktowanie godzin nadliczbowych jako obowiązkowego czasu do przepracowania, ale w wyjątkowych sytuacjach. O tym decydowałby pracodawca. Takie godziny nadliczbowe powinny być wysoko wycenione w stosunku do wynagrodzenia, gdyż pracownik nie miałby wpływu na decyzję firmy, której musiałby się podporządkować.

Związki zawodowe obawiają się, że zmiany mające na celu uelastycznienie czasu pracy, mogą odbić się niekorzystnie na prawach pracowników.

 

Tekst: Klara Sołtan-Kościelecka

Kategoria: Prawo i finanse

Porozmawiajmy

Ciekawe

Dostrzeżone

corkimatek pokojdziecka konfliktowy

Inspiracje